Zaufać sieci? Cztery wskazówki, które pomogą Ci w wyszukiwaniu

Z powodu rozwoju komputerów i upowszechnienia się internetu na progu XXI wieku, współczesna edukacja szkolna zmieniła się całkowicie. Jeszcze 20 lat temu jedynym źródłem wiedzy były papierowe podręczniki, słowniki i opasłe tomy encyklopedii.

Obecnie wystarczy kilka kliknięć na ekranie smartfona, by znaleźć odpowiedź na dowolnie zadane pytanie. Internet stał się globalną skarbnicą wiedzy, stale poszerzaną przez internautów. Jednak za nieograniczonym dostępem do informacji kryje się ryzyko znalezienia błędnej lub zmanipulowanej informacji, tzw. fake newsów. Obecnie wystarczy około 300 zł, by stworzyć profesjonalnie wyglądającą stronę internetową z całkowicie fałszywą treścią. Gdzie zatem szukać rzetelnej i sprawdzonej wiedzy i jak nie dać się oszukać?

Sprawdzaj źródło

Poszukując informacji na konkretny temat sprawdź w pierwszej kolejności kim jest autor artykułu. Zweryfikowanie jego kompetencji i doświadczenia w temacie pozwoli Ci ustalić, czy warto zawierzyć jego słowom. Możesz wykorzystać w tym celu media społecznościowe i sprawdzić jego profil na Facebooku, LinkedIn lub Twitterze.

Czasami zawartość na stronach nie jest podpisana przez konkretnego autora. Wtedy sprawdź rzetelność całej witryny internetowej. Pamiętaj - za każdą stroną internetową stoi jakaś instytucja, firma lub człowiek z określonym celem. Czy jest to organizacja edukacyjna czy komercyjna? Sprawdź zakładkę "o nas" lub "kontakt", ewentualnie stopkę strony. Jeżeli witryna wciąż wzbudza Twoje podejrzenia, wpisz jej adres w wyszukiwarce Whois Lookup. Pozwala ona zdobyć podstawowe dane na temat osoby lub firmy, która jest właścicielem witryny.

Informacje o stronie zawiera także sufiks jej adresu. Przykładowo końcówka ".com" to skrót od "commercial" (ang. handlowy), a ".edu" - "educational". Sufiks ".gov" zarezerwowany jest dla stron rządowych.

Sprawdzaj treść

Oprócz zbadania autora i samej strony, warto także sprawdzać dokładnie treść artykułu, z którego korzystamy do pracy domowej lub nauki. Otóż nawet w rzetelnym z pozoru tekście może pojawić się błędna lub przekręcona informacja. Jeśli pewien fragment wzbudza nasze podejrzenia, lepiej nie  opierać się na nim.

Przeszukując zasoby internetu zawsze bazuj na tym, co już wiesz - z lekcji lub książek. Połącz posiadane informacje z tym, co znalazłeś i zadaj sobie pytanie: "czy razem ma to sens?". Czasami z nieuwagi można zacytować wiadomość, która kłóci się z całą resztą.

Zaufać Wikipedii?

Co jednak z największą encyklopedią internetową - Wikipedią, która w wersji polskojęzycznej posiada obecnie ponad 1 200 000 haseł? Krytycy zwracają uwagę, że w porównaniu do tradycyjnych encyklopedii nie ma pewności, że konkretne hasła zostały potraktowane z taką uwagą, na jaką zasługują. Wątpliwości może budzić jeszcze fakt, że Wikipedia jest w ciągłym rozwoju i przez to nie ma pewności, czy dana definicja nie jest w trakcie gruntownej zmiany. Hasła mogą być także niekompletne. Jednak zawsze możesz spróbować sprawdzić linki do zewnętrznych źródeł, w oparciu o które zostało opracowane hasło i zweryfikować ich autentyczność.

Poznaj Google Scholar

Czy korzystałeś już z tego narzędzia? Podobnie, jak wyszukiwarka Google Grafika lub Google Video, Scholar została zaprojektowana do przeglądania wyłącznie określonych treści - w tym przypadku akademickich, dzięki czemu możesz śmiało używać jej na potrzeby nauki do matury, odrabiania zadań domowych czy nawet poszukiwania przypisów do pracy dyplomowej w późniejszej edukacji na studiach.

Google Scholar przeszukuje artykuły naukowe, publikowane przez uniwersytety. Możemy tu znaleźć zdigitalizowane teksty (zeszyty naukowe, raporty techniczne itp.) oraz przypisy do książek, w których znajdziemy dane cytowanie. Opróćz materiałów dostępnych za darmo, Google Scholar podaje także linki do księgarni, w których możemy znaleźć potrzebną nam książkę. Ranking wyświetlania bazuje na liczbie cytowań danego tekstu.

Do przeszukiwania sprawdzonych treści akademickich możesz także wykorzystać inną wyszukiwarkę - Base Search. Obsługuje ona - podobnie jak Google Scholar - wyszukiwanie w wielu językach, w tym polskim.

Artykuł napisany przez:
Łukasz Nowak
Archeion